Blog > Komentarze do wpisu

W sercu Norwegii

Wyruszyliśmy w piątek rano, składając jeszcze wizytę weterynarzowi. Pod wieczór dotarliśmy pod Schleswig na kemping tuż koło dawnej osady Wikingów Hadeby. Hadeby powitało nas pogodą pochmurną i pożegnało solidnym deszczem.

Drugi dzień spędziliśmy w Szwecji nad Cieśniną Ore Sund. Na kempingu mieliśmy do dyspozycji cały pusty lasek brzozowy na namioty...

Na trzeci dzień wjechaliśmy do Norwegii. Pan celnik niechętnie otworzył mój psi paszport na chybił trafił i powiedział "Yeah"i... mogliśmy jechać dalej.

Przedwczoraj nocowaliśmy nad fjordem w Hoy sand.

Pogoda była iście norweska... Czasem słońce, czasem deszcz...

Dzisiaj wędrowaliśmy po parku narodowym Rondane. Takie niewysokie, lodowcem wyślizgane górki. W przewodnikach przestrzagają podróżujących po Norwegii przed spotkaniami z łosiami, reniferami, niedźwiedziami, rosomakami... A tymczasem znacznie łatwiej natknąć się na owce, które koniecznie chcą się zaprzyjaźnić...

Górski przewodnik, czyli ja.

Jutro jedziemy dalej na północ...

 

 

wtorek, 01 lipca 2014, inugami
Tagi: wyprawy

Polecane wpisy